plecone trzy po trzy

niedawno wróciłam z kolejnego reportażu, patrzyłam na czyjeś bardzo szczęśliwe chwile - myslę że stąd ten wpis i przemyślenia. Będzie o szczęściu.
Pamiętam szkołę podstawową jako wiele lat złudzeń, wiem że chciałam byś wtedy kimś innym niż byłam i najczęściej udawało mi się myśleć że, jestem kimś innym. Takie lizanie ciastka przez szybę.
Później liceum - dojrzewanie itepe, najczęściej byłam nieszczęśliwa bądź wydawało mi się, że jestem. Takie poczucie nieszczęśliwości typowe dla lat nastu. Liceum się skończyło, zaczeły się studia, jakaś praca - i poczucie że nie robię tego co sprawia mi frajdę. Kilka lat zajeło mi by podjąć decyzję (a właściwie kilka decyzji) które doprowadziły do tego że jestem tu gdzie jestem.
A właśnie - jestem tu i teraz. I od mniej więcej dwóch lat czuję że jestem szczęśliwa. Bywam zmęczona, bywam w złym nastroju, czasami tak bardzo nie lubię siebie że nie wychodziłabym z domu najchętniej ale jestem szczęśliwa. Pogodziłam się z tym, że pewnych rzeczy nie zmienię, że nie wpasowuję się w kilka schematów które dla wielu są wyznacznikiem tego jakim trzeba być i jak wyglądać by zasłużyć na to co dobre. Już wiem, że to nie tak, to nie jest prosta gra dla dzieci kiedy trzeba było dopasować kształty klocków by zapełnić planszę. I ból jest gdy się nie pasuje w jakiś wzór. Nie pasuję w wzory wycinane przez wielu ale zasługuje na to co dobre.
Więcej emocji do siebie dopuszczam, ufam tez w takim stopniu w jakim nie myślałam, że mogę.
Tak to jest.
Powoli widzę też w jakim kierunku chcę iść, gdzie się znaleźć za kilka lat, kilka rzeczy naprostować ale nei na siłę, powoli - w swoim rytmie. Chciałabym by te osoby które są teraz przy mnie były też za te kilka lat obok. Ale jeśli ich nie będzie - to tez dam sobie radę.
Na razie cieszę się codziennie z kilku rzeczy, wysyłam esemesy o tym że dobrze że ktoś jest, dużo pracuję i oglądam z boku sytuacje które są dla innych ważne. Fajnie jest.



FcMyxUYPDb 24.04.2012, 04:03

jezuuu! nie mogę się doczekać! Mam nadeizję że jednak będzie to we wrześniu a nie w październiku, jestem ciekawa co będzie się działo z Naomi i z Silver... :D ____________________________________________caviki.blogspot.com