hej ho :)

wpadłam na bloga by odnaleźć zdjęcia które chciałam gdzieś pokazać i co się okazało? że czasami ktoś tu jeszcze wpada zostawiając ślad w komentarzach. Miło mi bardzo i czuję się zobligowana by po rocznej przerwie tu powrócić.Sama nie wiem od czego zacząć - może od podsumowania tego roku coś gdzieś zniknął.

wstyd się przyznać ale kulinarnie w tym roku było u mnie kiepsko. Nienauczyłam się żadnej potrawy która mogłabym się pochwalić - za to na ostatnim urlopie odkryłam uzależnienie od naleśników (pancake) z nutellą, bitą śmietaną i polewą truskawkową. Haniebne, haniebne :)

a fotograficznie co się działo?
działo się, pracowało się. Niestety to wszystko. Mało zdjęć dla siebie robiłam, czas to zmienić. Za to mam nową zajawkę okołofotograficzną, pokażę efekty pewnie niedługo, w zajawce używa się wosku, farb olejnych, terpentyny i oczywiście zdjęć. Ciekawi? :)

a w uczuciach co się działo?
też niewiele, nadal z tym samym mężczyzną co na blogu sie pojawiał.

nudy panie nudy :)