szamaleny at ownlog '06

niedzielne leniwe gotowanie


Link 08.09.2008 :: 19:08 Komentuj (2)
dla mnie leniwe bo większość pracy zrobił Maciek, a ja wg jego wskazówek leżałam i pachniałam ;) Takie kucharzenie M-urodzinowe i z okazji możliwości spędzenia ze soba niedzieli.

Pochwała prostoty po raz kolejny, rozmrożone krewetki wrzucamy na rozpuszczone masło gdzie już wczesniej wcisneliśmy kilka ząbków czosnku. Dolewamy dobrego białego wina, pieprzymy, solimy, przykrywamy. Jemy z dodatkiem dobrego delikatnego pieczywa i schłodzonego białego wina.


A deserowaliśmy się z ciastem francuskim, ciacha nam troche popękały - ale dodało im to uroku ;) w środku podstawa były banany skarmelizowane z cynamonem plus wariacje owocowe, a to maliny a to mus brzoskwiniowogruszkowy. Pożerane z odrobina lodów waniliowych.




Dobre było.

Wracam do pracy, rawzarawemrawzarawem :)


sushi


Link 12.09.2008 :: 22:10 Komentuj (5)
olbrzymia chętka, a właściwie już CHĘĆ. Kto mnie zabierze na Sushi!!! Reklama: Sushi bar bielsko-biała

plecone trzy po trzy


Link 20.09.2008 :: 21:32 Komentuj (1)
niedawno wróciłam z kolejnego reportażu, patrzyłam na czyjeś bardzo szczęśliwe chwile - myslę że stąd ten wpis i przemyślenia. Będzie o szczęściu.
Pamiętam szkołę podstawową jako wiele lat złudzeń, wiem że chciałam byś wtedy kimś innym niż byłam i najczęściej udawało mi się myśleć że, jestem kimś innym. Takie lizanie ciastka przez szybę.
Później liceum - dojrzewanie itepe, najczęściej byłam nieszczęśliwa bądź wydawało mi się, że jestem. Takie poczucie nieszczęśliwości typowe dla lat nastu. Liceum się skończyło, zaczeły się studia, jakaś praca - i poczucie że nie robię tego co sprawia mi frajdę. Kilka lat zajeło mi by podjąć decyzję (a właściwie kilka decyzji) które doprowadziły do tego że jestem tu gdzie jestem.
A właśnie - jestem tu i teraz. I od mniej więcej dwóch lat czuję że jestem szczęśliwa. Bywam zmęczona, bywam w złym nastroju, czasami tak bardzo nie lubię siebie że nie wychodziłabym z domu najchętniej ale jestem szczęśliwa. Pogodziłam się z tym, że pewnych rzeczy nie zmienię, że nie wpasowuję się w kilka schematów które dla wielu są wyznacznikiem tego jakim trzeba być i jak wyglądać by zasłużyć na to co dobre. Już wiem, że to nie tak, to nie jest prosta gra dla dzieci kiedy trzeba było dopasować kształty klocków by zapełnić planszę. I ból jest gdy się nie pasuje w jakiś wzór. Nie pasuję w wzory wycinane przez wielu ale zasługuje na to co dobre.
Więcej emocji do siebie dopuszczam, ufam tez w takim stopniu w jakim nie myślałam, że mogę.
Tak to jest.
Powoli widzę też w jakim kierunku chcę iść, gdzie się znaleźć za kilka lat, kilka rzeczy naprostować ale nei na siłę, powoli - w swoim rytmie. Chciałabym by te osoby które są teraz przy mnie były też za te kilka lat obok. Ale jeśli ich nie będzie - to tez dam sobie radę.
Na razie cieszę się codziennie z kilku rzeczy, wysyłam esemesy o tym że dobrze że ktoś jest, dużo pracuję i oglądam z boku sytuacje które są dla innych ważne. Fajnie jest.





cd


Link 20.09.2008 :: 22:55 Komentuj (3)
może nie do końca w temacie.
Tak dużo jest starych kobiet wokół nas. Samych. Zastanawiałam się niedawno - jak to jest - przeżyć swoje 70, 80, 90 lat, większą część przy boku kogoś kogo już nie ma i mieć świadomość, że wiele już za nami. Że już nie ma szans by dokończyć pewne rzeczy bądź je zacząć. I być samą z tą myślą.

narzekalnia


Link 29.09.2008 :: 15:01 Komentuj (1)
musze się przyznać że mam chwilowo dość. Dość przeziębienia z którego nie mogę wyleźć od 2 tygodni, kręgosłupa co mnie boli od miesiąca, oczu co szczypią, głowy co boli.

A tak naprawdę to problemem jest to że pracuje ostatnio o wiele za dużo, z trudem wyłapując jedno wolne popołudnia dla siebie na tydzień.

Ale mówię sobie Ewka, jeszcze tylko miesiąc, dasz rade! Więc dam radę nie? wracam do moich rawów, dziś znów kilkunastogodzinny maratonik.



Załóż bloga

Archiwum

2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

Kategorie

plecone trzy po trzy(48)
moje smaki(27)
spotkane zjedzone pyszne(2)
kuriozalne(1)
się ukulturalniam(1)

Linki

* * * * Fotografia Ślubna i Artystyczna :)
* * * mój drugi, bardziej \"pracowy\" blog
* * czym się lena zajmuje
* najlepsze Forum Fotografów Ślubnych
ogladam i lubię
poczytuję:bookjunky
poczytuję:tunder
poczytuję i oglądam: Grześ
zaglądam: Janusz
o jak ładnie o jak pysznie
poczytuję i się śmieję:
poczytuje i się ślinię:
Fotografia Ślubna i Artystyczna PerfectMoment :)
oglądam: drawn
poczytuję i się śmieję:stardog
poczytuję i płaczę:postsecret

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl