szamaleny at ownlog '06

odkrywanie światów, skarbów i inne historie


Link 03.03.2008 :: 11:04 Komentuj (4)
Ze dwa lata temu ktoś mnie uszczęśliwił stosem starych aparatów i lamp. Wtedy jakoś nie miałam czasu się tym zająć ale dwa tygodnie temu przyniosłam wszystko ze strychu i Maciek zaczął po kolei wszystko sprawdzać - jak się okazało lamy (halogenowe i błyskowe) pomimo długiego leżenia w czyjejś piwnicy i 2 letniego n amoim strychu działają - mogę podłączyć błysk do mojego sixa :D a aparaty chyba też. Smiena, zorka, altix. Z Altixem mieliśmy zabawę - ponieważ pierwszy raz na oczy widziałam ten aparat - sądziłam że otwiera się go podobnie jak większość mało obrazkowych - odchylając tylna klapkę. Nie powiem ile czasu zajęło nam przyciskanie wszystkich możliwych przycisków i kręcenie wszystkimi pokrętłami - co by tylko go otworzyć. W końcu - doprowadzeni do ostateczności ;) chcieliśmy wypróbować patent jakiego ktoś już przed nami próbował (ślady zostały) - na siłę otworzyć drania wciskając coś w szczelinę i podważając okrutnie i po barbarzyńsku. NIe wiem jak do tego doszło (bo MAciek w pracy i nie mam jak sie spytać) ale w końcu odkrycie! nie otworzyła się tylna klapka tylko zsuneła cała tylna ścianka - trzeba było ją pociągnąć w dół... ;)

Okazało się że w aparacie jest film!
Szybko wlazłam z aparatem pod kołdrę, zwinęłam go ręcznie - bo był zerwany, w szczelne opakowanie i zaczeło się myślenie co z tą niespodzianką zrobić.
Grześ! od razu pomyślałam o Grzesiu http://betko.wordpress.com/ - ten odkrywca starych klisz może sobie poradzić z filmem o którym nic nie wiadomo prócz tego że jest czarno biały - ani czułości, ani rodzaju - nic. Więc negatyw w kopertę a koperta Pocztą Polską (fuuuj PP) do betko :) Dzisiaj dostałam maila z skanami :]











dziękuję Grześ :)


coś w tych zdjęciach jest - prawda?



lans lans lans ;)


Link 07.03.2008 :: 14:57 Komentuj (0)
DZIENNIK 05.03.2008





fajna sobota z kanapką na śniadanie :)


Link 08.03.2008 :: 22:45 Komentuj (2)
Ostatnio moja ulubiona kanapka wygląda mniej więcej tak:



a z czego się składa?

domowy chleb, odrobina masła, dżem - tutaj truskawkowy ale może być i inny - wiśniowy, morelowy, ananasowy, pomarańczowy - oraz coś co sprawa że to wyjątkowa kanapka - szczypta kminku. W ziarenkach. Ostatnio lubię kminek :]

i spacer dzisiaj był, a zamiast kwiatka dostałam konika co fruwa.



Uśmiechnięty Delfin, ja i Maciek


fajna sobota po prostu :)

ps. i ostatni dobry news - Door Selection w końcu wydaje płytę! ha!

http://muzyka.onet.pl/10178,1706200,newsy.html

testowanie nowej zabawki, czy wiewiór robi z połykiem?


Link 09.03.2008 :: 13:35 Komentuj (4)


otworek


Link 12.03.2008 :: 13:32 Komentuj (1)
takie próby, na ostatnim Suseł się kotłuje na fotelu ale że czas naświetlania ok 0,5 h to ho nie widać bestyjii












wernisaż Vasco


Link 13.03.2008 :: 11:31 Komentuj (1)
a się wczoraj było, piło sie wino z pięknymi kobietami i interesującymi mężczyznami, się oglądało prace Piotra oraz się zafascynowało pewną małą dziewczynką co widać na zdjęciach...

o wystawie tutaj: pracovnia warto się wybrać.


































ps. wieści ze statystyki

"łyżki do tura" nadal mnie prześladują ale ostatnio się pojawiły frazy:
"zdjęcie z Maćkiem"
"migdały modelki" - czy tylko mi się to kojarzy z głębokim gardłem? ;)
"fioletowy pokój"
;]




a przyszłość?


Link 18.03.2008 :: 12:47 Komentuj (1)
zanosi się na ciekawą wiosnę i bardzo pracowite/rozjazdowe lato. Odpocznę sobie w listopadzie - ktoś wie gdzie można pojechać w listopadzie by było fajnie?



KURCZAK KORZENNY MUGHLAJ - powtórka z rozrywki


Link 19.03.2008 :: 15:47 Komentuj (3)
Dzisiaj rano przypomniałam sobie przepis który zrealizowaliśmy z Maćkiem w sylwestra. Wklejam więc ponownie przepis:
KURCZAK KORZENNY MUGHLAJ
potrzebujemy:
Ok. 2,5 cm kawałek imbiru, obranego
4 ząbki czosnku, obrane
2 łyżeczki mielonego kminku
1 łyżeczka mielonej kolendry
½ łyżeczki suszonego Chili
4 łyżki stołowe mielonych migdałów (użyłam płatków które zmieliłam razem z resztą przypraw)
½ szklanki wody
5 ziaren kardamonu, startego (użyłam już sproszkowanego)
1 laska cynamonu, przełamana wpół
2 liście laurowe
4 ząbki czosnku
1/4 szklanki oleju
Ok. 1,5 kg udek kurczaka, każde przecięte na 2 części i oczyszcone z skóry i kostek
2 cebule, posiekane
1 kubek gęstego jogurtu (użyłam Zott naturalnego)
1 szklanka bulionu z kury
1/2 szklanki śmietany kremówki
1/2 szklanki rodzynek sułtańskich
1 łyżeczka garam masala (mieszanka goździka, gałki muszkatołowej, cynamonu, kminu, kolendry, kopru włoskiego, czarnego pieprzu i kozieradka.)
1 łyżka stołowa cukru
1 łyżeczka soli
3/4 szklanki płatków migdałów, pieczonych, do przybrania


co za bogactwo smaków i aromatów prawda? :)

co dalej?
Włóż imbir (obrany i pokrojony na mniejsze kawałki), czosnek, kmin, kolendrę i chili do miksera lub moździerza, zmiksuj. Dodaj mielone migdały i wodę, znów zmiksuj. Odstaw na bok.

Na dużej patelni podgrzej olej i dodaj kawałki kurczaka- w kilku turach, nie wszystkie naraz- gotuj aż podsmażą się z każdej strony, przełóż do naczynia.

Przyprawy i cebulę dodaj do oleju. Gotuj, ciągle mieszając, aż będzie miękka i lekko brązowa. Wlej zmiksowaną wcześniej pastę i gotuj wszystko, aż nabierze koloru. Mieszają dodaj pół kubka jogurtu, aby zrobił się sos, potem dolej bulion, kremówkę i rodzynki.

Podsmażonego kurczaka (i wszystkie soki, jakie z niego wyciekły) włóż z powrotem na patelnię i posyp mieszanką garam masala, cukrem i solą. Przykryj i gotuj na małym ogniu przez 20 min., sprawdzając czy mięso jest dokładnie ugotowane.


Przed podaniem posyp płatkami migdałów.

* * * * * więcej polskich wersji przepisów Nigelli możecie znaleźć na bardzo pomocnym blogu http://nigella-ucztuje.blogspot.com/


i tym razem zrobiłam zdjęcie :)
a kurczak pachnie bosko...





tylko brakuje mi do tego raity z granatem ech



Przystojniak


Link 24.03.2008 :: 17:16 Komentuj (0)
rośnie prawda?






i piękna mama przystojniaka


herbatka


Link 28.03.2008 :: 22:13 Komentuj (0)
dziś na herbatkę wpadł pan feelgood. Przy interesującej rozmowie uwolnił mnie od części ciasta upieczonego przez mamę (4 wielkie blachy puszystego drożdżowca, jak mam zrzucić święta z bioder? ;) )
I tak żeśmy sobie gawędzili, trochę o sponsorach, trochę o odpowiedzialności w fotografii. Dobrze tak czasem pogadać. Teraz siedzę i przeglądam stare skany co je mam na komputerze, tyle zdjęć nie do pokazania, nie że złe - tyle że za dużo mówią, za dużo znaczą. Jakoś tak na wspominanie mnie wzięło - może dlatego że słomiana wdowa dzisiaj ze mnie, Maciek na wychodnym a myszy harcują, czy jakoś tak ...


a herbatka oczywiście z imbirem


ps. a w listopadzie by było fajnie jedzie się do Lizbony, tak się postanowiło tak się zrobi, wstyd się przyznać ale to będzie pierwsza moja podróż poza granice naszego kraju.



Załóż bloga

Archiwum

2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

Kategorie

plecone trzy po trzy(48)
moje smaki(27)
spotkane zjedzone pyszne(2)
kuriozalne(1)
się ukulturalniam(1)

Linki

* * * * Fotografia Ślubna i Artystyczna :)
* * * mój drugi, bardziej \"pracowy\" blog
* * czym się lena zajmuje
* najlepsze Forum Fotografów Ślubnych
ogladam i lubię
poczytuję:bookjunky
poczytuję:tunder
poczytuję i oglądam: Grześ
zaglądam: Janusz
o jak ładnie o jak pysznie
poczytuję i się śmieję:
poczytuje i się ślinię:
Fotografia Ślubna i Artystyczna PerfectMoment :)
oglądam: drawn
poczytuję i się śmieję:stardog
poczytuję i płaczę:postsecret

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl